Język blogowy. Czego boi się marketer?

Autor ,

„Chcemy mieć fajnego bloga”, „Oczywiście, że jesteśmy otwarci na nowe propozycje, szukamy niesztampowych rozwiązań”, „Naszym zdaniem język na blogu powinien być zdecydowanie mniej oficjalny”, „Chcemy się wyróżnić” – tak klient briefuje agencję, która ma mu pomóc w prowadzeniu firmowego bloga. Powstają pierwsze posty i… dział marketingu drży w posadach przed ich publikacją. Czego boi się marketer?