Inbound Cloud - oprogramowanie na miarę naszych czasów

Autor ,

Zbadaliśmy 200 firm, rozmawialiśmy z osobami zajmującymi się marketingiem w Internecie. Okazało się, że mają dwa podstawowe problemy. Pierwszym z nich jest brak czasu na cokolwiek – starają się spiąć tyle działań i kanałów komunikacji, że mają wrażenie pracy przez 24 godziny na dobę. I w dodatku jest to niewystarczające. Drugi problem to efekt działań, który trudno określić i zagwarantować, a z którego są rozliczani. Dlatego postanowiliśmy stworzyć oprogramowanie, które rozwiąże ich problemy raz na zawsze.


Artykuł jest długi, więc najpierw obejrzyj film:



Interesujące prawda? Poniżej więcej szczegółów.

Do czego służy Inboud Cloud?

Właściwie jest to narzędzie integrujące wszystkie wysiłki marketingowe w Internecie. Jest to aplikacja, która pozwala z jednego miejsca zarządzać wszystkimi firmowymi witrynami social media (Facebook, LinkedIn, Twitter, Google+, Pinterest, VKontakte, Yelp i kilka innych), wszystkimi blogami firmowymi, publikacjami na ponad 50 portalach ePR. Jednocześnie cały kontent jest automatycznie poddawany optymalizacji do wyszukiwarek (Google i Bing), a jego efektywność jest badana. Brzmi pięknie, prawda? No to przejrzyjmy spokojnie funkcje:

Strategia Content Marketingu

Na początek planujemy workflow. Każdy typ materiału ma określone grono osób, które go tworzy, zatwierdza, nanosi uwagi, odsyła do poprawy, itp. Zarządzanie tym przez e-mail oraz dokumenty MS Office to koszmar każdego brand managera, który prowadzi więcej niż jeden projekt. A więc każdego brand managera. Dlatego w Inbound Cloud układamy ścieżki akceptacji (tzw. workflow), wsadzając określone osoby na określone pozycje. I już nie ma problemu piątej poprawki od prawnika i trzeciej od dyrektora wszystkie są w jednym miejscu, w jednym flow akceptacyjnym.

Następnie w systemie planujemy strategię. Sprawdzamy, jakie słowa i zwroty kluczowe są najważniejsze dla produktu, po czym umieszczamy je w planie publikacji. To one będą tworzyły trzon komunikacji Inbound Cloud w końcu wyszukiwanie semantyczne to obecnie kluczowa sprawa. A słowo pisane to podstawa działania wyszukiwarek.

W kolejnym kroku tworzymy kalendarz publikacji. Jak często powinny się ukazywać posty na Facebooku? Jak często będziemy wrzucali nowy film na YouTube? W jakie dni tygodnia powinien pojawić się nowy artykuł na blogu firmowym? To wszystko zaplanujemy w kalendarzu publikacji Inbound Cloud, który ma dodatkowo jeszcze kilka innych, dość ciekawych opcji.

Zarządzanie treścią

Po ułożeniu wszystkiego od strony strategicznej możemy przystąpić do tworzenia treści, czyli zaczynamy przygodę z internetowym storytellingiem. Przede wszystkim od strony artykułów.  W tym celu rozpoczynamy ścieżkę akceptacyjną od utworzenia tematu lub poproszenia wybranego autora z marketu, żeby zrobił to za nas. Pomoże w tym oczywiście account INB Digital. Następnie każdy temat przechodzi przez proces akceptacji, trafiając do brand managera, autora, ghostwritera, prawnika czy kogokolwiek tam wybraliśmy w workflow. Po uwzględnieniu uwag wszystkich osób ghostwriter przystępuje do pisania artykułu. Dalej oczywiście proces akceptacyjny wygląda bardzo podobnie po to, żebyśmy na koniec otrzymali artykuł (film, infografikę, czy zdjęcie) zaakceptowane przez wszystkich świętych. Po przejściu całego procesu, w zależności od rodzaju materiału i wybranych kanałów publikacji, nasz post układa się w kolejce do zapełnienia określonego miejsca w kalendarzu publikacji.

Ale to nie wszystko. Wszystkie treści trafiające do Inbound Cloud są automatycznie optymalizowane zgodnie z ostatnimi wytycznymi właściwych kanałów. Oprogramowanie liczy słowa i zwroty kluczowe oraz ich procentową zawartość w artykule, sprawdza tagi zdjęć, czy linki w tekście. Dla Facebooka rozmiar zdjęć, kodowanie filmów, sposób prezentacji. Nawet, jeśli treści publikują się jednocześnie w kilku kanałach nie ma problemu, są optymalizowane osobno dla każdego kanału. I po akceptacji publikowane.

Odwieczne pytanie korporacyjne brzmi: "a co jeśli prezes powie, że mu się nie podoba opublikowany materiał?". O tym też pomyśleliśmy. Wystarczy jedno kliknięcie w systemie i post kasuje się jednocześnie we wszystkich kanałach, w jakich został opublikowany. Znika i nie ma po nim śladu. Oczywiście jest możliwość, że ktoś zdążył go wcześniej skopiować, ale nie wygląda to aż tak strasznie jak się wydaje (funkcja "znikania" może ulec zmianie, jeśli zmienią się algorytmy dostawców social media).

Owned, shared i earned media

Do publikacji własnych materiałów (owned media) zakładamy w Inbound Cloud blog firmowy. Nie jest to obowiązkowe, jednak zalecamy takie działanie. Dzięki temu artykuły, infografiki czy filmy pojawiają się bezpośrednio na blogu firmowym, przyciągając ruch do strony firmowej. Stamtąd są rozpowszechniane, jako linki dalej na profile w mediach społecznościowych, do stron ePR czy dziennikarzy. W końcu liczą się przede wszystkim odwiedzający, którzy zapoznają się z ofertą firmy.

Jeśli nasz odbiorca nie chce posiadać bloga firmowego (z różnych względów) artykuły własne będą publikowane wyłącznie w sieci ePR. Pozwoli to na rozprzestrzenianie informacji o firmie w Internecie, bez potrzeby zdobywania korporacyjnych akceptacji prawda, że wygodne? Może być to jednocześnie wyjście czasowe, na okres zdobywania akceptacji na layout bloga, czy na czas testów bezpieczeństwa, (które jak wiemy mogą trwać i dwa miesiące). Nie trzeba w tym czasie rezygnować z komunikacji artykuły ePR znajdą się na blogu firmowym natychmiast po jego postawieniu, automatycznie.

No tak, ale przecież nie można bazować wyłącznie na własnych treściach, tworzonych wewnętrznie oraz przez freelancerów. Żadna firma nie ma aż takich możliwości finansowych, żeby nagle stać się wydawcą. Ale spokojnie, tworząc Inbound Cloud pomyśleliśmy i o tym.

W oprogramowaniu dajemy dostęp do treści, które można znaleźć w Internecie News Stream. W ramach podłączenia News Streamu każdy z klientów może liczyć na codzienny przegląd "prasy" (shared media), a raczej kanałów Internetowych. Wybieramy dla niego kilka lub kilkanaście zwrotów kluczowych i Inboud Cloud automatycznie przeszukuje Internet. Wyrzuca gotowe leady materiałów, które możemy przeczytać, obejrzeć i do których możemy się odnieść. A następnie opublikować na profilu firmowym we właściwym medium społecznościowym lub wręcz na blogu firmowym. Oczywiście pod warunkiem zamieszczenia odpowiedniego linku i skomentowania go. Sprawia to, że łatwo jest się odnieść do bieżącej sytuacji rynkowej.

Inbound Cloud pokazuje także na jednej stronie podgląd Newsfeed z mediów społecznościowych, wraz z like'ami, komentarzami czy share'ami. Dzięki temu w jednym miejscu możemy odpowiadać na wszystkie informacje, oszczędzając czas na logowaniu na każdym portalu osobno. Jeden rzut oka wystarczy, żeby odpowiedzieć i zadbać o ambasadorów marki, zwiększając zasięg earned media. Jaki on jest