Nowa odsłona content marketingu w wydaniu Lenovo, czyli Goodweird.

Autor ,

W 2017 roku prawie trzy czwarte ruchu internetowego będzie należał do filmów. Do 2020 ta liczba wzrośnie do 82%.

 

Jo Moore jako Execucive Brand Director giganta Lenovo stanęła przed ciężkim wyzwaniem. Miała przebić się przez nasycony treściami świat cyfrowy i połączyć największego na świecie dostawcę komputerów ze swoimi klientami, zmieniając bazę gustów, preferencji i zachowań nabywców.

Jak więc to zrobiła? W skrócie - przez bycie „goodweird”.

Nieco dłuższa, nudniejsza definicja mówi, że poprzez tworzenie pozytywnych doświadczeń i interakcji z potencjalnymi klientami. Ale co to znaczy? „Jesteśmy dziwni (goodweird) nie po to, żeby być inni, ale po to, żebyśmy naprawdę stali się lepsi. Bycie rozmaitymi, zróżnicowanymi, bycie nieco dziwacznymi - to właśnie to, o co nam chodzi.” twierdzi Moore.

Na przestrzeni lat projekt goodweird rósł i rozwijał się, by finalnie zaistnieć jako trzypiętrowy sposób na dotarcie do potencjalnego klienta: 

Piętro pierwsze - influencerzy

Szefowie marketingu boją się oddawać opiekę nad wizerunkiem firmy zewnętrznemu influencerowi, bo nie mają nad nim kontroli. W konsekwencji marka może zostać pokazana w niewłaściwy sposób. Jednak przykład lenovo pokazuje, że można łamać zasady i osiągać doskonałe efekty.

W filmie One #goodweird danceoff trzech jutuberów żegnając się zaczyna... tańczyć. Pozornie normalne pożegnanie przemienia się nagle w taneczną bitwę. I tu zaczyna się dziać magia. Widz nie czuje się molestowany nachalnymi treściami, jednak co kilka, kilkanaście sekund widzi tablet lenovo. Cały sukces filmu polega na emocjach (cóż za oczywistość). Oglądając go widzi się internetowych idoli, którzy nie robią nic innego niż zazwyczaj - rozśmieszają nas. Tańczący sędziowie, gruby facet z brodą przebrany za cheerleadera, zawodnicy NFL robiący gwiazdę na ziemi - definicja goodweird. 

W efekcie bez wydatków na płatne media, film rozproszył się wirusowo po sieci dzięki nietypowemu podejściu. Poprzez hashtag #Goodweird, przyniósł ponad 34 miliony wyświetleń, prawie 1,5 miliona lajków i 177 tysięcy komentarzy. Spowodował u odbiorców dziesięcioprocentowy wzrost świadomości marki i 11 % więcej ruchu na ich stronie.

Lenovo zademonstrowało jak wykorzystać największych internetowych opiniotwórców do przebicia się przez sieciowy zgiełk. Oryginalny pomysł + znajomość poczucia humoru internautów + influencer - oto sposób na sukces.

Rada Moore: Wykształć stały i płynny sposób zarządzania swoją marką. Nie bój się pozwolić innym mówić za siebie. Tak dziś wygląda reklama.

Piętro drugie - crowdsourcing

Lenovo na początku spróbowało crowdsourcingu w kampanii dając ludziom możliwość zhakowania ich logo. Logo to twarz marki, która często stara się uwydatniać jej zalety. Lenovo zaryzykowało. Kampania dała ludziom możliwość interakcji z marką w kreatywny, intymny sposób. Poskutkowało to setkami nadesłanych interpretacji ich logo. W ten sposób naruszyło największe tabu i relikwię marki. Zaryzykowanie takiego rozwiązania wymagało ogromnej odwagi, szczególnie w przypadku międzynarodowej korporacji.

Ten sukces skłonił Moore do powtórzenia strategii i zapytania ludzi jak wykorzystują wbudowany w urządzeniach Lenovo projektor. Przejście od cyfrowej konsumpcji treści do wrażeń z prawdziwego świata wzmocniło oryginalną wartość firmy - Lenovo tym razem odebrało 2 tysiące filmów od użytkowników i wybrało najlepsze do opublikowania w kampanii goodweird. 

Rada Moore: Bądź otwarty i próbuj nowych sposobów by dotrzeć do swojej publiki - ryzyko może przynieść zyski.

Piętro trzecie – kooperacja twórców

Próbując dotrzeć do millenialsów Lenovo zwróciło się do ich lidera - VICE, by wraz z nim współtworzyć kampanie goodweird.

Stworzyli razem serie unikalnych filmów promujących nowy tablet Lenovo YOGA Tablet 2 Pro. Dzięki partnerstwu Lenovo nie tylko miało możliwość nagrania filmów na najwyższym poziomie, ale również wykorzystało autentyczność VICE w dotarciu do grupy docelowej.

Efektem współpracy był kolejny sukces: w sześć tygodni filmy zebrały 45 milionów wyświetleń i 27 tysięc reakcji, wliczając w to lajki i komentarze. 550 tysięcy użytkowników przeszło dalej, do witryny lenovo.com.

Rada Moore: Podczas współtworzenia treści, musisz być świadomy ryzyka i gotowy na ewentualne porażki, jednak świętuj każdy sukces.

Ostatnie słowo Moore? 

Zawsze bądź kreatywny i otwarty, ale również uważaj by nie pójść o krok za daleko. Twój biznes może mieć wiele twarzy, jednak nie idź na kompromisy podczas ich tworzenia. Kreując markę i jej treści nie możesz mieć na celu tylko odsłon strony i lajków pod filmami.



ZAMÓW KONSULTACJĘ CONTENT MARKETING

KLIKNIJ



Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

KATEGORIA: Content Marketing
TAGI: Goodweird

ŚCIĄGNIJ E-BOOKA

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU