Treści w Internecie

Autor ,

W działaniach w Internecie największym problemem jest właściwa treść, dostosowana do odpowiednich kanałów. Sieć wymaga bardzo szerokiego podejścia do tworzenia treści, jej odpowiedniego oznaczania, zwracania uwagi na elementy dotychczas nieistotne. Reguły publikacji również są dynamiczne, zależne od miejsca, grupy odbiorców, wybranego sposobu prezentacji. Nie ma tu prostych zasad, dlatego bardzo ważne jest profesjonalne podejście merytoryczne i techniczne.

Artykuły tekstowe to tylko podstawa.Sieć rządzi się jednak zupełnie innymi prawami. Przede wszystkim artykuły nie mogą posiadać tytułów dłuższych niż 75 znaków, a tak naprawdę - im krótsze tym lepsze. Pierwszy akapit powinien być również krótki, chwytliwy - będzie się on później wyświetlał na różnych stronach, więc musi zachęcić do przeczytania całości. Tekst również powinien być możliwie krótki - jeśli autor ma do przekazania więcej niż 2.500 znaków lepiej podzielić je na kilka artykułów. Niewielu przeczyta długi artykuł, chyba że treść będzie elektryzująca jak nowe przygody Jamesa Bonda. Ale to wiedzą również dziennikarze standardowej prasy. Internet wprowadził dodatkowe pułapki - słowa kluczowe, tagi, linki, zdjęcia. Wszystko po to, aby tekst był odpowiednio zoptymalizowany do późniejszego wyszukania. Wymaga to odpowiednich proporcji - na przykład jeśli liczba słów kluczowych jest większa niż 5% objętości tekstu, Google potraktuje to jako spam. Podobnie rzecz się ma z linkami - robot musi stwierdzić, że prowadzą do strony o podobnej treści, w innym wypadku umieszczenie linka nie ma sensu - na przykład połączenie strony z danymi technicznymi samochodów z ogrodnictwem nie przyniesie żadnego rezultatu. Zdjęcie mówi więcej niż 1000 słów, film mówi więcej niż 1000 zdjęć. Dlatego nie można treści w Internecie ograniczać wyłącznie do tekstu. Jest on podstawą, ale dzisiejszy konsument nastawiony jest przede wszystkim na komunikację wzrokową. Dlatego stworzenie odpowiedniego mema pomoże dużo bardziej niż długi artykuł. Dodatkowo tego typu treść jest przekazywana spontanicznie pomiędzy użytkownikami sieci społecznościowych, co pozwala na znacznie szerszy zasięg informacji. Nie mówiąc już o filmach, które robią furorę. Ostanie przykłady rapera PSY (Gangam Style) czy Harlem Shake pokazują, jak silny jest taki przekaz - rozchodzi się całkowicie niezależnie od granic, czy kontynentów. Trzeba tylko pamiętać, że film w sieci jest zupełnie czymś innym niż w TV. Owszem, dobrze jest trzymać się krótkich form, bo głowa gadająca przez pół godziny zanudzi każdego. Nie zawsze jednak trzeba filmować kogoś czy tworzyć rozbudowany scenariusz - czasem wystarczy ciekawa animacja z głosem lektora, która będzie dostarczała wartościowych informacji i mamy gotową krótką produkcję. Zarządzanie treścią to nie tylko jej produkcja - to przede wszystkim nastawienie na fakt dwukierunkowej komunikacji w sieci. Po opublikowaniu każdej treści powinniśmy zwracać uwagę na komentarze jakie przyciąga, monitorować je i odpowiadać komentującym. Oczywiście nie wszystkim - trollowanie w sieci to zjawisko, którym nie należy się aż tak bardzo przejmować. Często jednak spotkamy użytkowników Internetu, którzy mają pytania do naszej usługi czy produktu lub są z naszej firmy niezadowoleni. Trzeba z nimi nawiązać rozsądny dialog, inaczej ilość negatywnej informacji rozleje się po sieci, robiąc dużo krzywdy marce. Dlatego jeśli publikujemy treści w wielu miejscach powinniśmy do nich często zaglądać.

Money News



ZAMÓW KONSULTACJĘ CONTENT MARKETING

KLIKNIJ



Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

KATEGORIA: Content Marketing
TAGI: Treści

ŚCIĄGNIJ E-BOOKA

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU